Seksoholizm- dążąc do autodestrukcji

Wielu ludzi uważa, że seks jest jednym z najprzyjemniejszych obszarów życia, zdrowe osoby podejmują decyzję z kim i kiedy chcą współżyć, po jakim czasie są już gotowe by w związku pojawiło się współżycie seksualne. Potrafią czerpać satysfakcję ze zbliżeń, ale kiedy nie dochodzi do nich przez jakiś czas z uzasadnionych powodów- nic się nie dzieje. Zdrowe osoby nie myślą na okrągło o seksie, nie wszystko im się kojarzy z seksem i mają racjonalne podejście do tego obszaru życia. Jednak dla niektórych osób seks staje się bardzo ważnym aspektem życia, a po pewnym czasie okazuje się, że seks nie jest już przyjemnością a koniecznością- wtedy właśnie staje się uzależnieniem.

Kiedy odczuwamy przymus a nie ochotę

Paradoksalnie, wcale nie jest tak, że duża liczba partnerek oraz urozmaicone życie seksualne są wyznacznikiem uzależnienia od seksu. O uzależnieniu mówi się wówczas, gdy chory odczuwa nie potrzebę kontaktu seksualnego a konieczność, przy czym duża ilość kontaktów seksualnych oraz zachowań seksualnych nie idzie w parze z satysfakcją z kontaktów. Życie seksoholika jest zdominowane przez seks, tak jak alkoholik szuka okazji do wypicia, tak seksoholik zaspokaja swoje potrzeby a kolejną osobę z którą to robi, traktuje instrumentalnie. Seksoholik nie szuka prawdziwej bliskości i nie jest zainteresowany budowaniem zdrowych relacji. Kiedy seksoholik nie może rozładować napięcia seksualnego pojawiają się u niego objawy podobne do tych, które odczuwa alkoholik po odstawieniu alkoholu. Na szczęście wiele ośrodków w Polsce oferuje pomoc takim osobom, np. w Krakowie pomoc znajdziemy tutaj: mctu.pl, terapia dla osób uzależnionych od seksu ma podobną formę do terapii, którą podejmują alkoholicy i inni uzależnieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *