Wieści z rodzimego rynku gier bitewnych.
Wywiady i opinie na tematy istotne dla środowiska.



Tako rzecze Sosna
Napisał: Michał Ciemniewski   
25.12.2008.
Okres świąteczno-noworoczny nastraja do wspominek i retrospektyw równie mocno jak do snucia planów na przyszłość, choćby tą najbliższą - na rok nadchodzący. Do rozmowy w tym duchu zaprosiłem ojca założyciela, spiritus movens człowieka kochanego (przez Nas) lub nienawidzonego (przez nasze Żony i Ukochane) czyli Konrada „Sosnę” Sosińskiego właściciela firmy Wargamer.
Czytaj całość…
 
Gry w formacie DTP z Wydawnictwa "2H"
Napisał: Sławomir Okrzesik   
14.11.2007.

Nasz kolega Ryszard Jeziorny, redaktor działu gier planszowych w serwisie gildia.com, członek kapituły nagrody „Planszowej Gry Wojennej Roku”, wystartował z całkiem nową i świetnie rokującą inicjatywą. Najlepiej o niej opowie jednak on sam, dlatego niniejszym, oddaję mu głos.

„Przeglądając różne zachodnie gry oraz strony wydawnictw zauważyłem interesującą rzecz. My w Polsce jesteśmy strasznie zapatrzeni na jakość wykonania gier zachodnich, przyjmując gry GMT jako obowiązujący standard (w czym wydatnie pomogły Ścieżki Chwały).

Czytaj całość…
 
Na Miniaturach się wychowałem...
Napisał: Sławomir Okrzesik   
08.02.2007.

Wywiad z Dariuszem Piekutowskim, prowadzącym serię “Miniatury Morskie” Wydawnictwa VIK.

Sławomir Okrzesik: “Miniatury Morskie” to wznowienie bardzo popularnego cyklu sprzed wielu lat. Czytaliśmy go chyba wszyscy jako dzieci. Skąd wziął się pomysł na jego reaktywację?

Dariusz Piekutowski: Interesuję się marynistyką od ponad 30 lat i tak jak Pan wspomniał, jako dzieci czytaliśmy wszyscy te książki i ja również to robiłem. Można by powiedzieć - na Miniaturach się wychowałem, i po prostu odczuwałem niedosyt, że czegoś takiego obecnie na rynku nie ma. Tym bardziej, że książki te, to najprostsza, taniutka opcja, która może trafić do młodego pokolenia propagując tematy marynistyczne.

Czytaj całość…
 
Gry Wojenne potrzebują swojej nagrody
Napisał: Sławomir Okrzesik   
11.01.2007.

ImageWywiad z Ryszardem "RAJem" Jeziornym i Ryszardem "Raleenem" Kitą członkami kapituły nagrody na "Planszową Grę Wojenną Roku".

Mamy w Polsce nagrodę dla Najlepszej Gry Planszowej Roku, przyznaną przez portal Gry-planszowe.pl. Nominowane jednak są głównie tzw. Eurogry, a gry strategiczne, które są mniej popularne, raczej tam się nie pojawiają. Czy to wystarczający powód, aby tworzyć nową nagrodę, tym razem dla Planszowych Gier Wojennych?

RAJ: Na stronie i forum Gier-planszowych dominują właśnie Eurogracze zajmujący się Eurogrami, automatycznie gry wojenne nie mają szans tam wygrywać. Nawet, jeżeli są to bardzo dobre gry, to i tak, po prostu przepadają w przedbiegach przy dowolnej Eurogrze. Przede wszystkim dlatego, że mało kto z tamtych ludzi w nie zagra. Są tam oczywiście gracze gier wojennych, ale giną w tłoku.

Czytaj całość…
 
Planszowa Gra Wojenna Roku 2006
Napisał: Sławomir Okrzesik   
30.11.2006.

Forum Strategie i Gildia Gier Planszowych serwisu Nowa Gildia poinformowały o powstaniu pięcioosobowej kapituły, której zadaniem będzie nagradzanie najlepszych polskich, planszowych gier strategicznych. Co znaczy przymiotnik polskich? Jak tłumaczą członkowie kapituły jest to gra wydana przez polskiego wydawcę lub napisana przez Polaka i dostępna w sprzedaży w naszym kraju. Dużo ciężej zdefiniować słowo strategiczna, ale o tym, jak to zrobić, decydować będą już członkowie kapituły.

Czytaj całość…
 
Jestem zwolennikiem powstania polskiej edycji...
Napisał: Sławomir Okrzesik   
13.11.2006.

Rozmowa z Bogusławem Jakubowskim właścicielem ulubionej kawiarni warszawskich graczy i fantastów - Paradox Cafe, a jednocześnie tłumaczem podręczników do gier bitewnych firmy Games Workshop.

Sławomir Okrzesik: Jesteś z wykształcenia ekonomistą, pracowałeś wiele lat w swoim zawodzie, ale, jak sam mówisz, któregoś dania znudziło ci się i zabrałeś się za coś co lubisz bardziej…

Bogusław Jakubowski: Zawsze się śmieje, że do powstanie Paradox jako knajpy przyczynił się nadmiar książek w moim domu. Postanowiłem, że otworzę knajpę i będę miał gdzie je trzymać. Cały czas planuję, że będzie się on rozwijał w jakimś określonym kierunku i odpukać, rozwija się.

Czytaj całość…
 
Wszystko dla odwiedzających...
Napisał: Sławomir Okrzesik   
06.09.2006.

ImageWywiad z Konradem "Sosną" Sosińskim, właścicielem firmy Wargamer

Sławomir Okrzesik: Jesteśmy na Wojennym Młocie więc muszę cię zapytać, jak tutaj z zainteresowaniem grami historycznymi. Games Workshop, wiadomo, kładzie główny nacisk na swoje gry fantasy.

Konrad Sosiński: Wojenny Młot to impreza poświęcona tylko grom firmy Games Workshop więc to, że popełnili gry historyczne (Warmaster Ancient, Warhammer Ancient Battles przyp. red.) pozwoliło nam się tu w ogóle pokazać.
U oglądających nasze stoiska widać głównie szok w oczach. „No jak to, nie ma elfów, orków tylko są jacyś rzymianie, jacyś dziwni rycerze? Nie ma magii? Zupełnie dziwne”. Większość ludzi jest w ogóle mocno zaskoczona obecnością historycznych systemów na imprezie ale myślę, że powoli trzeba środowisko Warhammerowe  przyzwyczajać do takiego stanu rzeczy. Na zachodzie  normą jest bawienie się grami historycznymi natomiast Warhammer jest jakby jako dodatek na konwentach. Tutaj jest zupełnie na odwrót.

Czytaj całość…
 
Wojenny Młot stanie się imprezą promocyjną
Napisał: Sławomir Okrzesik   
05.09.2006.

Wywiad z Maciejem Królem koordynatorem imprez na Europę wschodnią, Games Workshop, przeprowadzony podczas Wojennego Młota 2006.

Sławomir Okrzesik: Jak mogliśmy, zwłaszcza wczoraj zauważyć, zmienia się formuła Wojennego Młota. Opowiedz proszę jak ona obecnie wygląda.

Maciej Król: Przede wszystkim, w naszym kraju, jest dużo turniejów. Zaczęliśmy organizować Grand Tournament Eastern Europe, mieliśmy już dwie edycje. Tegoroczną przenieśliśmy na wiosnę ze względu  na to, że chcemy się do niej dobrze przygotować, a była trochę zbyt mała przerwa między Wojennym Młotem a GTEE. Chcemy aby wyglądał on tak jak uważamy, że powinny wyglądać turnieje Games Workshop. W związku z tym chcemy trochę innego charakteru nadać Wojennemu Młotowi.  Ma to być impreza promocyjną, ma ściągać ludzi nowych, którzy z hobby się w ogóle nie zetknęli bądź są początkującymi. Jeśli chodzi o weteranów, ci zawsze mogą przyjść i po prostu dobrze się z nami bawić. Chcemy odejść od rywalizacji turniejowej, ta niekoniecznie jest dobrą promocją całej zabawy. W tym roku pierwszym krokiem było nie zgłaszanie turnieju do ligi. Gracze doświadczeni, którzy walczą o punkty ligowe, ten turniej po prostu odpuścili albo pojawili się bez ciśnienia na wygraną.  Dzięki temu mogły się pojawić osoby, które są troszeczkę słabsze, początkujące, i które wiedziały tym samym, że nie będą od razu „rozjechane” przez bardziej doświadczonego przeciwnika. I wydaje mi się, że to się sprawdziło.

Czytaj całość…
 
© 2010 Bitewny Zgiełk
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

WIEŚCI
Co nowego...
Zgiełk donosi
Przegląd sieci
Z naszego podwórka
FANTASTYCZNIE
Sprawozdania
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Rozmaitości
Starcie Tytanów
HISTORYCZNIE
Akta gracza
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Biblioteczka
Z kart Historii
BLOGI
Alea iacta est
Bitewny Hoczpocz
Mazy Tormentu
Okiem Cezara
Okiem Lajkonika
Szeperdowe Siedliszcze
Wieści z głębokiego Lasu
Zmagania z Chaosem
OKOLICE
Gdzie się bawić
Imprezy
Modelarstwo
Planszówki
DODATKI
Kontakt
Linki
Redakcja
Wyszukiwarka
W jedym worku
Formularz Logowania