FANTASTYCZNIE
Rozdział 5 - Skromnie
Napisał: Adrian Stolarczyk   
15.08.2010.

ImageCompletely in tune with the rhythm of their forest home, individual Glade Guard warriors are entirely self sufficient, able to live off the land as they patrol the forest and watch for interlopers.

Księga Wood Elves, 2005

 

Czytaj całość…
 
Rozdział piąty - Świt
Napisał: Robert Szczelina   
15.08.2010.

ImageMark nadal nie mógł uwierzyć, że jeszcze żyje. To, co stało się o świcie można by nazwać cudem, pomyślał. Koszmar poprzedniej nocy jeszcze nie dawał mu zasnąć, mimo, że wszystkie mięśnie paliły od wysiłku walki, a organizm był skrajnie wyczerpany. Noc przepełnioną walką z hordą bestii popychanych do boju nieznaną siłą, noc wypełnioną zimnym niebieskim światłem palącym się w ich źrenicach. O świcie, kiedy zupełnie gasła nadzieja, wraz z pierwszymi promieniami słońca niebieski ogień zgasł, a bestie rozproszyły się i straciły wolę walki. Pozostali przy życiu strażnicy nie mieli problemu z ich dobiciem. Dla Marka to był najprawdziwszy cud, za który dziękował teraz Sigmarowi. Miał nadzieję że ta noc już się nie powtórzy.

***

Czytaj całość…
 
V. Słony deszcz
Napisał: Jakub Gowin   
15.08.2010.

ImageWielkie krople deszczu ściekały po stężałych w skupieniu twarzach żołnierzy. Mimo dziesiątek ludzi tłoczących się na polanie, nie było słychać żadnego innego dźwięku, poza intensywnym szumem ulewy. Każdy ze stłoczonych ściskał swoją broń w często już zbielałych z wysiłku i zimna palcach. W powietrzu można było wyczuć panujący strach. Nikt do końca nie wiedział czego można się spodziewać, a krążące bez przerwy straszliwe opowieści tylko potęgowały niepokój. Czekali na rozkaz dowódcy spoglądając ze zgrozą na rozpościerający się przed nimi mroczny las. Przerażał ich brak jakichkolwiek głosów z dochodzących z kierunku gąszczu. Przez te kilka godzin wyczekiwania nie usłyszeli nawet wrzasku jednej wrony, nie widzieli też żadnego ruchu czy to w  lesie czy ponad nim. Las był martwy.

Czytaj całość…
 
W imię imperatora!
Napisał: Jędrzej Czołczyński   
06.06.2010.

Image Ostatnio w moje ręce trafiła gra planszowa Space Hulk. Jest to wznowienie gry, która w stajni Games Workshop spędziła naprawdę dużo czasu i doczekała się wielu wariacji, z grą komputerową włącznie. Ja jestem nowicjuszem w tej kwestii, nie grałem ani w poprzednie edycje gry planszowej, ani w wersję komputerową, dlatego w opisie nie będę porównywał do poprzednich wydań.

Czytaj całość…
 
Imperium Riliana
Napisał: Jędrzej Czołczyński   
06.06.2010.

Image  Marcelius obserwował jak niewielki kwiatek górski marnieje i więdnie. Roślina ginęła w bardzo szybkim tempie. Płatki obumierały i opadały na drewniany blat wśród uschniętych listków. Marcelius zakończył inkantacje, którą mamrotał cicho pod nosem. Dumny z szybkich postępów badań podszedł do małego okienka swojej niewielkiej komnaty, jakby chciał ogłosić całej okolicy swój mały sukces. Ze szczytu niewielkiej, drewnianej wieży spojrzał na plac na dole. Dziedziniec był w nienagannym porządku. Częściowo ocieniał go kamienny budynek koszar i niewysoki mur. Z drugiej strony ogrodzony był drewnianą palisadą. Na murach i na palisadzie przechadzało się kilku strażników. Ziemna posadzka była świeżo pozamiatana.

Czytaj całość…
 
Rozdział 4 - Oh, fair lady...
Napisał: Adrian Stolarczyk   
17.05.2010.

Image Bold Brandyn met with lady fair
as graceful as light, and as free as the dawn.
He strayed with her into wilding wood,
and nobody saw him no more
yes, nobody saw him no more 

- excerpt from 'Four Foolish Knight'
a popular Bretonnian drinking song

Księga Wood Elves, 2005

Czytaj całość…
 
Rozdział trzeci - Zwiadowcy
Napisał: Robert Szczelina   
17.05.2010.

Image - I po grzyba, te strzały, my malować, no, no? – Tolper po raz kolejny wyraził swoje niezadowolenie z otrzymanych dziś rozkazów. Był niskim zwierzoludziem, z wydatnym brzuchem, śmierdzącym oddechem, małymi, ostrymi różkami, futrem w dziwnych miejscach – ogólnie standardowy obraz mniejszych braci klanu. Służbę w oddziale zwiadowczym pełnił od dawien dawna, prawie tak długo jak sam szef – Ordbok. Może dlatego, że umiał najszybciej uciekać? W każdym razie jak na Ungora był w kwiecie wieku, co rzadko zdarza się wśród tych najmniejszych ze zwierzoludzi.

Czytaj całość…
 
IV. Noc krwi
Napisał: Jakub Gowin   
17.05.2010.

Image Oddział kilkunastu zwiadowców przemierzał okolice brnąc w gąszczu zarośli. Padał ulewny, mroźny deszcz. Tak właśnie wyglądała wiosna w Kislevie w wyjątkowo ciepłe dni. Pewnie jutro i tak wszystko zetnie mróz. Nawet doświadczeni żołdacy mieliby problem w takich warunkach. Sierżant Vaclav Douchunov w duchu przeklinał porucznika Bykova. Cholerny, niekompetentny obesraniec wysyła nieliczne grupy ludzi w ten syf wiedząc, że coś czai się w mroku. Vaclav czuł, że to coś bardzo złego, ale Bykov wiedział lepiej.

Czytaj całość…
 
Warmachine Prime MkII
Napisał: Cezary Opaliński   
07.05.2010.

ImageKiedy kilka lat temu na rynek gier wszedł system stworzony przez Matta Wilsona - Warmachine nikt nie wiedział dokładnie, jaka przyszłość go czeka. Privaterr Press, wydawca gry, wziął się za bary z największym potentatem na rynku, czyli z Games Workshop. Warmachine rozwijała się wspierana przez fandom graczy, w świecie Żelaznych Królestw pojawiały się też Hordy. Czas mijał, i gra się na dobre zakorzeniła. Eleganckie, metalowe modele, dynamiczne zasady, brutalne i szybkie rozgrywki podbiły serca rzeszy znudzonej schematycznymi grami GW. Jako, że PP doskonale zdaje sobie sprawę, że siłą gry są jej fani, przy ścisłej współpracy z fandomem wypuścił w ubiegłym roku Battle Field Test zasad do powstającej nowej edycji Warmachine. Tym sposobem, po miesiącach testów przez tysiące graczy, w lutym ukazała się wersja Warmachine Prime MkII!

Czytaj całość…
 
Rozdział 3 - Ostrze Wiatru
Napisał: Adrian Stolarczyk   
07.04.2010.

ImageRozpoznanie  jest produktem wiedzy dotyczącej działalności i możliwości prowadzenia działań przez aktualnego lub potencjalnego przeciwnika, obszaru prowadzenia działań i warunków hydrometeorologicznych.

Wikipedia

Other warriors, the most skilled and adventurous of each hall – often those well in their way to following the calling of the Waywatchers – form into bands of scouts who infiltrate the enemy battle line and sow disruption in their wake.

Księga Wood Elves, 2005

Czytaj całość…
 
Rozdział drugi - Kamień Zgromadzeń
Napisał: Robert Szczelina   
07.04.2010.

Image- Panie, panie, jesteśmy atakowani! - zdyszany strażnik pełniący wartę nie czekając na pozwolenie wejścia wpadł do namiotu Balthazara.
- Kto? gdzie? Jak? Gadaj człowieku!
Człowiek nie zdążył odpowiedzieć. Niewidzialna siła zwaliła go z nóg i pociągnęła w ciemność, na zewnątrz namiotu. Przerażający krzyk agonii natychmiast przywrócił trzeźwość umysłu zaspanemu magowi. Szybko chwycił swoją laskę opartą na zdobionym stojaku i wycelował w noc czającą się za rozchyloną zasłoną wejścia do namiotu. W ciszy nocy, która zapanowała na zewnątrz zapaliły się dwa zimne niebieskie ognie.

Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 11 z 132
© 2010 Bitewny Zgiełk
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

WIEŚCI
Co nowego...
Zgiełk donosi
Przegląd sieci
Z naszego podwórka
FANTASTYCZNIE
Sprawozdania
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Rozmaitości
Starcie Tytanów
HISTORYCZNIE
Akta gracza
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Biblioteczka
Z kart Historii
BLOGI
Alea iacta est
Bitewny Hoczpocz
Mazy Tormentu
Okiem Cezara
Okiem Lajkonika
Szeperdowe Siedliszcze
Wieści z głębokiego Lasu
Zmagania z Chaosem
OKOLICE
Gdzie się bawić
Imprezy
Modelarstwo
Planszówki
DODATKI
Kontakt
Linki
Redakcja
Wyszukiwarka
W jedym worku
Formularz Logowania