Pomarańczowa Twierdza 2009
Napisał: Michał Ciemniewski   
22.01.2010.

Pomarańczowa Twierdza
5-6 grudnia 2009, Warszawa

WSTĘP

Nieczęsto zdarza się tak, że zostajemy zaproszeni na turniej, który kusi dużą ilością zgłoszeń, solidnością przygotowania i gwarancją wyjątkowego klimatu.

W mojej wieloletniej „karierze” gracza Mordheim wziąłem z powodzeniem udział w około 20 turniejach, z których wiele organizowałem. Po części dlatego, że aktywnie uczestniczyłem w życiu społeczności graczy i organizacja sprawiała mi frajdę ale i trochę z konieczności. Stawałem często przed wyborem: ja albo nikt. Nieliczne wyjazdy na turnieje do np. Lublina były miłą odskocznią od roli grającego organizatora, zajmującego się równocześnie graniem, sędziowaniem i organizacją.

Kiedy napisał do mnie Kapitan Hak, byłem trochę w mordheim’owym odwrocie. Środowisko w Krakowie upadało, turniejów nie było. Tak jak i okazji do gry. Hak zaprosił mnie do udziału w jubileuszowym (dwudniowym!) turnieju Mordheim. Okazja była nie byle jaka. X-lecie gry. Z początku sceptyczny, z przyzwyczajenia przejrzałem regulamin powstającej imprezy. Byłem pod wrażeniem. Natalia z Tomkiem, wraz z kilkoma osobami, napisali świetny regulamin. Długie, ciekawe opowiadania wprowadzające w klimat każdego z 7 autorskich scenariuszy (autorskie scenariusze od dawna są standardem turniejów Mordheim w Polsce). Nieprzeciętna szata graficzna. Większość regulaminów to po prostu A4-ki zapełnione zasadami. Hakostwo stworzyło regulamin żywcem wyjęty ze stron podręcznika! Ta sama szata graficzna, ten sam sposób formatowania tekstu… kawał klimatycznej roboty!

Image

Postanowiłem jechać. Postanowiłem znowu spuścić ze smyczy moich Opętanych i ich wyznawców. Postanowiłem zagrać w Mordheim!

Na każdym turnieju staram się grać nową rozpiską. Tak było i tym razem. Postawiłem na beastmen’ów i nową mutację. Nigdy jeszcze nie grałem Opętanym z dodatkową kończyną. Ot, nadarzyła się okazja. Ostatecznie zagrałem:

1 Magister  73 GC
     Free Dagger; Mace (x1)

1 The Possessed  120 GC
     Blackblood [30]

1 The Possessed  130 GC
     Extra Arm [40]

3 Beastmen  144 GC
     Free Dagger; Mace (x1)

1 Tilean Marksman  30 GC
     Free Dagger; Crossbow; Sword; Light Armour

Warband Rating: 82
Number of models: 7
Total Warband Cost: 497
W Mieście Potępionych

Do Warszawy przyjechałem w piątek około 17. Na dworcu czekał już na mnie Tomek, który wraz z Natalią zaproponowali, że mnie ugoszczą u siebie. Wieczór upłyną na miłej rozmowie i pysznym poczęstunku, po czym szybko poszliśmy spać, świadomi intensywności nadchodzącego dnia.

TURNIEJ

W sobotę z samego rana, zebraliśmy liczne bagaże i paczki i ruszyliśmy metrem i autobusem do szkoły, gdzie jak się okazało, poza turniejem Mordheim, miał miejsce… Okrągły Stół dla Polskiej Piłki. Ochrona* , szyszki z PZPN i masa dziennikarzy.

*ochrona nie chciała pozwolić, żebyśmy weszli głównym wyjściem i wyładowali tereny do gry… „bo jest zjazd”. Ochroniarz usłyszał od jednego z uczestników, że jest i turniej Mordheim, po czym rozładowaliśmy samochód z kartonami pełnymi makiet

Na miejscu, z racji faktu, że Tomek był organizatorem, byliśmy dwie godziny przed rozpoczęciem. Rozstawiliśmy stoły. Przygotowaliśmy karty graczy, powyciągaliśmy bandy z walizek. Zwykła procedura. Następnie Tomek odpalił komputer i uruchomił program, którego autorem jest Inkq. Program napisany specjalnie dla prowadzących turnieje Mordheim. Cały turniej opierał się na systemie Małych Punktów, które dostawało się za realizację założeń scenariuszy. Bardzo dobrze pomyślane. Zmuszało graczy go realizacji celów misji.

Image

W sobotę rozegraliśmy 4 gry. Każda, tak samo jak i w niedzielę, grałem z przeciwnikiem z którym się do tej pory nie spotkałem! Zwykle trafiałem prędzej czy później na jakaś nową twarz. Tomek, ustalając pary dbał o to, żeby przeciwnicy mieli zbliżone wyniki w turnieju (MP, warband rating) oraz, o ile to możliwe, nie trafiały na siebie osoby regularnie ze sobą grające. Jako, że niestety spoza Warszawy byłem tylko ja (nie licząc ekipy z Komorowa), sprawa była dość trudna dla Tomka. Jednak mimo tego, że zawiódł licznie zgłoszony do turnieju Lublin, większość osób trafiła na nowych przeciwników.

Streszczając przebieg tych 4 gier do kilku zdań powiem, że moja banda ledwo doczłpalała do 9 członków bandy. Regularnie po każdej bitwie ktoś ginął… ciężki okres dla Opętanych, którzy nie mogą sobie na takie straty pozwalać!

Wieczorem pojawił się Zwierzak i z Mordheim przerzuciliśmy się na BB DBA. Wyczekiwany pokaz zaowocował zwycięstwem Antiocha nad Scypionem i… zakupem z dobrych 9 armii do DBA w warszawskiej ekipie! Po pokazie BB DBA znaleźliśmy jeszcze chwilę na zagranie jednej gry w DBA. Jak się okazało, Kadzik znał już zasady, więc poprowadził do boju jedną z armii.

Po pokazie udaliśmy się na mały spacer do najbliższego lokalu z woda mineralną, po czym wyjęliśmy harcerskie śpiwory  i poszliśmy spać.

Niedziela upłynęła na rozgrywaniu pozostałych 3 bitew, gdzie najpierw udało mi się odprawić 2 razy liczniejszą bandę krasnoludów (wykorzystując wąskie przejścia do obrony), a w ostatniej epickiej bitwie zmierzyłem się z kilkunastoma zielonoskórymi, wspieranymi kilkoma najemnikami.

Image Po rozegraniu ostatnich gier wszyscy chętni zgłosili swoje modele do dużego konkursu malarskiego. 4 kategorie, kilkanaście zgłoszeń… byłem pod wrażeniem ilości ślicznych modeli. Zdjęcia kilku z nich zamieściłem poniżej. Formuła konkursu malarskiego zastąpiła dość popularny system punktów za malowanie i/lub system oceny biorących udział. Każdy z uczestników turnieju otrzymał kartę do głosowania i oddawał głowy w każdej z 4 kategorii. Wyniki okazały się dość zaskakujące, bo podzieliłem się z Natalią zwycięstwami (jej nieoficjalna banda szkieletów i Aenur… cos pięknego). Każdy z nas wygrał w 2ch kategoriach. Osobiście byłem trochę zaskoczony, bo banda Marienbergu, która rywalizowała z moimi Opętanymi była moim zdaniem najładniejszą i najlepiej wykonana w całej stawce, a arabski handlarz jakoś niespodziewanie wyprzedził Aenura. Jednak nie narzekam! Oj nie. Nagrody przewidziane przez organizatorów zaskoczyły mnie całkowicie. Zestaw figurek GW do wyboru, kilka farbek GW, plakat Mordheim, pędzelki… mogę jedynie pogratulować organizatorom i podziękować sponsorom.

Image

Samo rozdanie nagród zarówno malarskich i tych za wynik w turnieju odbywało się pod lekka presją czasu. Mój pociąg do Katowic odjeżdżał lada chwila i właściwie zaraz po ogłoszeniu wyników złapałem swoje tobołki i dzięki podwózce, zdążyłem w ostatniej chwili. Niestety bilet musiałem kupić już w pociągu, bo kolejka do kas na Centralnym… szkoda gadać.

PODSUMOWANIE

Może to dlatego, że dawno nie grałem? Może dla tego, że nie musiałem się martwić organizacją a jedynie oddać się przyjemności przekroczenia bram Mordheim? W każdym razie turniejem byłem zachwycony. Hakostwo, Snajk i inni odwalili kawał dobrej roboty. 2-dniowy turniej, świetna atmosfera, nadwyżki makiet, konkurs malarski… bawiłem się świetnie. Za co dziękuję wszystkim odpowiedzialnym.

Wyniki Turnieju Jublieuszowego

1. Michał "MiSiO" Ciemniewski Cult of the Possessed Kraków 128 pkt
2. Michał "Telchar" Kloss Skaven Clan Eshin Warszawa DK! Team 117 pkt
3. Daniel "Leszczu" Leszczyński Marienburgers Warszawa DK! Team 108 pkt
4. Piotr "Panda" Dobosz Cult of the Possessed Warszawa DK! Team 86 pkt
5. Filip "Vercy" Szwejser Marienburgers Warszawa 79 pkt
6. Konrad "Kadzik" Brzozowski Marienburgers Warszawa Dębowa Tarcza 77 pkt
7. Michał "Zasadzka" Sołtyszewski Marienburgers Warszawa 74 pkt
8. Robert "Ulryk" Młotkowski Orcs and Goblins Warszawa Dębowa Tarcza 64 pkt
9. Marcin "Kumulus" Wierzbowski Dwarf Treasure Hunters Warszawa Młodzieżówka Dębowej Tarczy 63 pkt
10. Paweł "Arghal" Kuczkowski Dwarf Treasure Hunters Warszawa Dębowa Tarcza 61 pkt
11. Konrad "Ironhead" Kuźmiński The Undead Błonie 59 pkt
12. Michał "M.T." Tybuś Dwarf Treasure Hunters Brwinów Dębowa Tarcza 57 pkt
13. Natalia "Skavenblight" Wiśniewska Carnival of Chaos Warszawa Dębowa Tarcza 50
14. Stasiek "Dwalthrim" Kubiak Witch Hunters Warszawa Dębowa Tarcza 35 pkt
15. Barnaba "Barni" Wysocki Averlanders Warszawa Młodzieżówka Dębowej Tarczy 34 pkt
16. Kuba Wójcik Witch Hunters Warszawa Młodzieżówka Dębowej Tarczy 28

Wyniki konkursu malarskiego
W kategorii "Banda" - Michał "MiSiO" Ciemniewski za bandę Cult of the Possessed
W kategorii "Najemne Ostrze" - Natalia "Skavenblight" Wiśniewska za Aenura
W kategorii "Duży Cel" - Natalia "Skavenblight" Wiśniewska za Plague Cart
W kategorii "Open" - Michał "MiSiO" Ciemniewski za Arabian Merchanta na dywanie


Na koniec przytoczę krótką wypowiedź samego Haka, który poproszony o napisanie kilku zdań „okiem organizatora”, podzielił się swoimi spostrzeżeniami z trochę innej perspektywy:

Nie będzie chyba przesadą, gdy stwierdzę, iż nie byłoby "Pomarańczowej Twierdzy" bez turnieju Mordheim. Nie byłoby w sensie dosłownym, gdyż cała idea dwudniowej imprezy, rozgrywek gier planszowych oraz pokazu i potyczek DBA była pokłosiem pomysłu zorganizowania jubileuszowej imprezy w 10-te urodziny Miasta Potępionych. Nie byłoby również w przenośni, gdyż czymże jest taka impreza bez turnieju Mordheim?

Jako organizator i sędzia nie zdecydowałem się na wzięcie udziału w rozgrywkach, jednak pomimo to samo obserwowanie zmagań graczy i czuwanie nad nimi sprawiało mi olbrzymią satysfakcję. Tym większą, iż był to pierwszy od co najmniej dwóch lat turniej dwudniowy, a ponadto - i to najważniejsze - pierwszy, na którym rozegrano aż 7 bitew, a nie zwyczajowe 4-5. Oczywiście każda potyczka rozgrywana była zgodnie ze scenariuszami zaprojektowanymi specjalnie na potrzeby naszej imprezy. Istotne było też wprowadzenie nowego, dużo bardziej przejrzystego, a przede wszystkim sprawiedliwego systemu punktacji, przyjętego zresztą przez graczy z dużym entuzjazmem.

Cieszy mnie wielce fakt, iż Turniej Jubileuszowy dzięki wsparciu i pomocy bardzo wielu osób mógł się odbyć właśnie w takim kształcie. Miło było ponownie spotkać wielu starych znajomych, jak i poznać też parę osób, które dopiero niedawno zaczęły przygodę z Mordheim - dobry znak dla tego niemłodego już systemu, w dodatku pozbawionego już niemal zupełnie wsparcia producenta. Żałuję natomiast, iż w turnieju wzięły udział wyłącznie osoby z Warszawy i okolic - z osób przyjezdnych na wysokości zadania stanął jedynie MiSiO, natomiast pozostali, mimo iż parę osób z różnych zakątków Polski deklarowało początkowo swój przyjazd, ostatecznie odwołali swoją obecność. Ale cóż, to wyłącznie ich strata, że nie świętowali z nami 10-tych urodzin Mordheim!

Image

Komentarze
Dodany przez MiSiO w dniu - 25.01.2010.
Jest na zgiełku pod adresem: http://www.zgielk.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=743&Itemid=34
Dodany przez rilian w dniu - 24.01.2010.
a ja bym chcial zobaczyc ta bande possestow;)
Było epicko!
Dodany przez Kadzik w dniu - 23.01.2010.
Jedyne czego żałuję, to nie granie z Misiem (niestety wyprzedził mnie w punktach, a i ratingi w innych przedziałach liczbowych). 
 
Pokaz DBA przedni, a nic nie nakręca lepiej, niż pierwsza samodzielnie rozegrana bitwa :)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun


 
następny artykuł »
© 2010 Bitewny Zgiełk
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

WIEŚCI
Co nowego...
Zgiełk donosi
Przegląd sieci
Z naszego podwórka
FANTASTYCZNIE
Sprawozdania
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Rozmaitości
Starcie Tytanów
HISTORYCZNIE
Akta gracza
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Biblioteczka
Z kart Historii
BLOGI
Alea iacta est
Bitewny Hoczpocz
Mazy Tormentu
Okiem Cezara
Okiem Lajkonika
Szeperdowe Siedliszcze
Wieści z głębokiego Lasu
Zmagania z Chaosem
OKOLICE
Gdzie się bawić
Imprezy
Modelarstwo
Planszówki
DODATKI
Kontakt
Linki
Redakcja
Wyszukiwarka
W jedym worku
Formularz Logowania