|
Graveland - Tyrani okrucieństwa
Oto śmierć zesłała swoje anioły Zwiastuny wojny, bólu i trwogi... W blasku słońca lub w ciemnościach nocy Oni mroczni Tyrani... na swych czarnych rumakach przemierzają ziemie... Berła trwogi i sztandary chaosu I krzyk bestii który przecina pustkę... W dniu kiedy lęk i strach obejmuje swe królestwo Demony wojny, tyrani... Wołają przez otchłanie przestworzy
Ze wzgórz cień rozpościera się nad dolinami Dudnienie i warkot oraz dziki śmiech diabelskich rumaków Wkrótce krwi spragnione napiją się z rzek... W krwawej łuny blasku... Pośród ciał zabitych w śmiertelnej bitwie... Przeklęty ten dzień kiedy tysiące mieczy Z łoskotem roztoczą swą melodie śmierci We krwi zbroczone i w ciałach nieprzyjaciół zatopione Okrutnym tryumfem i ponurą sławą Zwycięskich Tyranów pochód ogłoszą... Władcy wojny śmiechem swym upiornym W tym boju nagrodzą najdzielniej walczących Bowiem z ziemi gdzie śmierć zagościła... tylko nieliczni ujdą z życiem swym.... Przeklęta to chwila, ponury to dzień Kiedy gniew bestii trwogi, niczym szary cień Opadnie na twą ziemię, wołając do ciebie głosem krwi Niczym magiczny zew, obudzi twoją żądzę walki W ogniu walki, w wojennej pożodze Okrutnych panów, unosi się dziki śmiech Na polu nienawiści pośród zgiełku walki W sidłach potężnej i okrutnej woli Nasze imiona skradzione zostaną przez wiatr... Przeklęty to dzień kiedy kruk na niebie Załopocze czarnymi skrzydłami Tam gdzie wojny prowadzi szlak Tam podążymy za nieszczęsnym swym losem Na wieczny bój, za potężnej woli okrutnym głosem... Tam gdzie podążyło już wielu Lecz nikt nie powrócił już żyw... Tam gdzie nasze imiona wiatr... Na wieczność zmiesza z popiołem... autor: Robert "Rob Darken" Fudali Prolog – pierwsze oznaki zimy - Psiakość, ale wieje – na głos pomyślał Fredric już po kilku krokach od wyjścia z namiotu strażników. Mocniej owinął się w płaszcz, zasunął kaptur na głowę. Matka natura wzywa, nie ma rady, z nią się nie dyskutuje. Odszedł jeszcze kilkanaście kroków za rozświetlający mrok blask obozowych ognisk. Nie lubił tego robić przy publice. Stanął na granicy lasu, tego najstarszego, o którym krążyło tyle legend – majestatyczny Athel Loren. Kiedy wypowiedział w myślach tę nazwę, dreszcz przebiegł mu po plecach. Wspomnienie wszystkich opowieści o tych elfach, ich zatrutych strzałach, magii, bestiach, duchach lasu... Brrr. Lepiej nie zapuszczać się dalej. Wybrał sobie wielki dąb stojący w forpoczcie lasu i z uczuciem ulgi wypisanej na twarzy dał upust straszliwemu ciśnieniu rozsadzającemu jego pęcherz... efekt wieczornej walki jaka stoczył z kamratami z kilkoma butelkami przedniego czerwonego wina. Wiatr znów zadął potężnie, strącając ostatnie złote liście z wielkiego dębu. Ileż to już czasu tutaj byli? Ponad siedem miesięcy, z dala od domu, w ciągłym strachu, w ciągłej niepewności, ciągle z uczuciem wpatrzonych z głębin lasu oczu... Siedem miesięcy odkąd ten szaleniec, Balthazar ich tu sprowadził, razem z setką wieśniaków wynajętą do kopania wielkich dziur, w Balthazarowi jedynie wiadomym celu. Gdyby nie był imperialnym gwardzistą, gdyby nie rozkaz samego imperatora, nigdy by się na to nie zgodził. Na twarzy poczuł zimny dotyk, po czym kropla spłynęła po jego policzku... Potem następna I następna. Dookoła bardzo nieśmiało spadały pierwsze płatki śniegu. - Do kroćset, jeszcze zimy nam tutaj brakowało! - przeklął na głos prawa matki natury. Zapiął pas przy swoich spodniach i odwrócił się na pięcie aby wracać do obozu. Odwrócił się i zamarł w bezruchu. Naprzeciwko niego, na tle łuny ognisk rysowała się sylwetka monstrualnego wilka. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że oprócz ognisk w tle płonęły także oczy bestii – hipnotyzujący, głęboki, przerażający błękit. Fredric sięgnął po sztylet ukryty w fałdach płaszcza licząc, że jeszcze uda mu się jakoś uciec, obronić... Nie wiedział, że za nim, las zapłonął tysiącem błękitnych ogni.... Grusomhet's Claws
No i stało się – jedna wizyta, jedna rozmowa, jedna pomalowana figurka, jeden towarzysz broni – Szeperd. To wszystko, wraz z końcem roku i noworocznymi postanowieniami złożyło się na szalony pomysł, którego realizację właśnie zaczęliśmy. Co z tego wyniknie? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale, ale my jesteśmy pełni optymizmu. O samym projekcie, co nieco, naskrobał Szeperd, ja tylko krótko opiszę, jak sprawa wygląda z mojego końca patyka. Otóż po wspomnianej wizycie dawno skrywane parę pudeł z logo GW ujrzało światło dzienne. Tematem przewodnim jest armia Beastmenów, którą w sumie przed całą ta draką chciałem zebrać w ilości pozwalającej na rozegranie scenariusza Border Patrol wraz z małym oddziałem Leśnych Elfów. Figurki, które zakupiłem, miały mi głównie posłużyć do innego celu, innego projektu, który niestety póki co jest w bardzo odległym etapie planowania. Ale skoro nadarzyła się okazja aby je w końcu pomalować i do tego w doborowym towarzystwie... Czemu nie?! Właściwie to głupcem bym był gdybym się nie dał wciągnąć. No i tak oto na warsztacie wylądowały pierwsze modele, które możecie dzisiaj sobie pooglądać. 
Początkowo nie miałem koncepcji co do tej armii. Kupa sierści, trochę żelastwa, w sumie nie wiedziałem jak to pomalować i jak zrobić podstawki. Jednak po rozmowie z Szeperdem, po uzyskaniu wglądu w szkic jego pierwszego wpisu, przyszło natchnienie. Skoro nasz leśno-elfowy przyjaciel chce się bronić przed zimą, to damy mu ją! I tak powstał pomysł zrobienia zimowych podstawek (ależ to oryginalne Watsonie!... ). Chciałbym jednak na podstawkach umieścić nieco gnijących, jesiennych liści, mchów, paproci, krzaczków, na których kładzie się pierwszy śnieg – symbol walki zimy z odchodzącą nieuchronnie jesienią. Malowanie... to w tym przypadku drugorzędną dla mnie sprawa, póki czasu nie mam za wiele... Wole mieć pomalowana przyzwoicie armie, niż nie mieć super pomalowanej armii... Deseń, który wybrałem, był po części wynikiem oglądania przykładowego malowania GW na stronie, oraz własnych doświadczeń z malowaniem spaczenia i tym podobnych „chałaśnych” odrostów na ciałach żołnierzy. Efekt prezentowany jest taki, jak widzicie.
Przyznam się jeszcze, że śnieg i listki były na podstawkach umieszczane przy okazji grania w nieśmiertelnego Talizmana... stąd na niektórych zdjęciach mogą pojawić się nawiązania do wspomnianej gry – legendy. Być może nawet zobaczycie pomalowanego prze zemnie druida w tle – jako bonus do innych figur.
Podstawowy bonus jednak postanowiłem umieścić pomiędzy wilczkami - pierwszego bohatera do armii. Zaznaczę jeszcze, że nie jest to wspomniany w nazwie armii Grusomhet... Kim będzie Grusomhet? To póki co tajemnica, nawet dla mnie.

Będę starał się wraz z każdym oddziałem umieszczać jakiegoś bohatera, oraz, być może, jeszcze jeden typ niespodzianki, którą już sobie umyśliłem, ale jeszcze nie zdążyłem wprowadzić w życie. Za miesiąc postaram się poprawić...
Jeśli ktoś zastanawia się co to za tekst na początku wpisu, to spieszę donieść, że jest to utwór Tyrani Okrucieństwa polskiego zespołu Graveland. I stał się oficjalnym hymnem państwowym mojej armii po tym, jak zrozumiałem słowa, chyba po 3 czy 4 odsłuchaniu. No i przyniósł także długo oczekiwaną i poszukiwaną nazwę dla armii. W jaki sposób? A to już (kolejna) tajemnica. W każdym razie jako hymn sprawdza się znakomicie i pasuje do klimatu armii wybornie. Jako tekst wprowadzający, ma być pewnego rodzaju przepowiednią - przepowiednią nadejścia Czasu Nienawiści.
Na koniec tekstu załączam, za przykładem kolegi Szeperda, małe podsumowanie:
Stan posiadanych miniatur: 63% Miniatury złożone: 21% Miniatury pomalowane: 7% Łączny koszt w punktach: 60 Łączy koszt w złotych: 56zł

PS. Powyższe mogą się w przypadku mojej armii zmieniać co nieco, gdyż GW w lutym tego roku wypuszcza (wypuściło) nową księgę armii - z zapowiedzi wynika że sporo się zmienia. Jeszcze nie wiem, która edycja będzie mi się pod względem stylu grania bardziej podobała, więc cała struktura armii jest jeszcze troszeczkę płynna (raczej to co zaplanowałem to kupię i pomaluję, nie wiem tylko, czy według nowych zasad będę mógł tym grać – cięcia w kodeksie - znów z nowych miniatur żadna jak na razie nie wywołała u mnie chęci jej kupienia). Jak to mówią: panta rhei kai ouden menei! | Komentarze | Dodany przez Robson w dniu - 04.02.2010. Aaaa, rzeczywiscie namieszałem z tytułem - pospiech. Co do ideologiczności zespołu... szczerze mówiąc może się naraże komuś (fanom, może jacyś nas oglądają?), ale nie interesuje mnie za bardzo... Po prostu spodobała mi sie kiedys ta płytka zespołu, ze względu na linie melodyczną i znosny głos wokalisty, bardzo klimatyczny ;) Z takich "mocniejszych" zespołów to u mnie przemyka czasem Dargaard, Graveland i Eluviete z dudami korbowymi :) Chodzi o sam klimat :) Sami przyznacie, że hymn armii pasuje do niej jak ulał ;) Zresztą zobaczycie w kolejnych wpisach. | Dodany przez Johnny Dee w dniu - 04.02.2010. Ekstra horda, fajny klimat. Armie z solidną fabularną otoczką lubię najbardziej. Graveland trochę mnie ubawił, ale to głównie dlatego, że kiedyś czytałem wywiad z „frontmanem” tego zespołu. I powiem krótko – niezłe jaja. A kawałek „Tyrani” nawet da się słuchać. A wracając do hordy to od razu przypadła mi do gustu, zwłaszcza, że sam zawsze chciałem taką armię złożyć (moment ten zresztą się zbliża). Bardzo fajnie wyszedł różowy, co według mnie nie jest rzeczą łatwą. Ale kolor ten, zrobiony prawidłowo, dodaje armiom chaosu niesamowitego klimatu. Co do wspomnianych przez Ciebie zmian w tej armii, to nie są one za ciekawe np. nie można łączyć z mortalami i demonami, zlikwidowano znamiona chaosu, nie ma mixu gory/ungory na skirmishu etc. A o nowych modelach była mowa na forum. Ale sądze, że z nowych zestawów z gorami i ungorami da się coś wycisnąć. Jeszcze a propos: box nowych bestigorów (10, plastik!) kosztować będzie coś koło 107 zł :0 | Dodany przez brodaty_brutal w dniu - 04.02.2010. Niebieski jest super! Różowy też! ;] Nic nie zmieniaj! A zapomniałem napisać, że nie podejrzewałem Cię o słuchanie takiego łomotu o nasyceniu ideologicznym ;) Ale numer niczego sobie (wyszukałem sobie i posłuchałem, bo wcześniej to kapelę bardziej z ideologii niż z muzyki kojarzyłem ;) ). A! Tylko chyba coś z tytułem pomieszałeś, bo na początku jest inny, a pod koniec tekstu inny. | Dodany przez Robson w dniu - 03.02.2010. Jak dobrze GoBoS zauważył, niebieski jest dla urozmaicenia :) I rzeczywiscie chciałem złamać stereotyp... Próbowałem juz czerwony i zielony, ale coś mi nie leżały, za mało sie wybijały... | Dodany przez GOBOS w dniu - 03.02.2010. Po tylu komentarzach odważe się i ja coś napisać. Mam w zwyczaju pisac co mi pasuje, a co nie, więc tak też zrobię. Armia zapowiada się obiecująco, regiment wyszedł świetny. Mi tylko nie do końca podoba się ten krzykliwy niebieski :) A inna rzecz że ja kolor niebieski kojarzę raczej z "Dobrem" (za duzo filmów SF:D) ale rozumiem, że nie chciałeś znowu powielać stereotypowych kolorów. Mimo subiektywnych odczuć potwierdzam, że bestyjki prezentują się rewelacyjnie. Bardzo podoba mi się "szefu", w ogóle to jedna z moich ulubionych figurek GW, świetny jest. Gratuluję | Dodany przez Robson w dniu - 02.02.2010. Dzieki, dzięki koledzy, bedę się starał żeby było pier****cie ;) | Dodany przez Cezary w dniu - 02.02.2010. DLa mnie Robsonie jestes czarnym koniem tego starcia, bede kibicowal tym polzwierzakom zdecydowanie! | Dodany przez zwierzak777 w dniu - 02.02.2010. Bardzo przyjemnie te wilczki się prezentują. Ale czekam na resztę... w Gnomie miałeś w ręku coś jeszcze... oby tak dalej! | Dodany przez Robson w dniu - 02.02.2010. No, jak pomalowałem to też mi zaczeło wyglądać jak małpy :P Cóż... :P | Dodany przez brodaty_brutal w dniu - 02.02.2010. Hmm... Okazuje się, że ta małpa z kolorową gębą o którą mi chodziło to mandryl. Zawsze mi się wydawało, że to orangutan... :O Ale ze mnie ignorant. ;P | Dodany przez brodaty_brutal w dniu - 02.02.2010. "Wole mieć pomalowana przyzwoicie armie, niż nie mieć super pomalowanej armii..." Że co proszę?? :O To są świetnie pomalowane figurki! Nadałeś ogarom nowy własny charakter! Różowe elementy wyglądają jak jakieś macki! Wygląd jest iście chaotyczny! :) A zestawienie różowych macek i niebieskich oczu kojarzy mi się z... orangutanem! :) Ale baardzo mi się podoba! Tylko tak dalej! Dla mnie największe zaskoczenie! I lider w rankingu Tytanów! ;]
|
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun |