|
Zawsze chciałem mieć bloga na Zgiełku. Od kiedy tylko koledzy zaczęli dokumentować w ten sposób swoje osiągnięcia, czytałem ich wpisy z lekkim ukłuciem zazdrości. Był tylko jeden problem – żeby blog żył trzeba mieć o czym pisać, a u mnie hobby raczej się zwijało zamiast rozwijać. Rok 2009 był pod tym względem najgorszy od wielu lat. Pomalowane figurki można policzyć na palcach jednej ręki, a rozgrywki w grę bitewną nie pamiętam bodaj żadnej. Jednak zgodnie z noworocznymi życzeniami sytuacja zaczęła się odmieniać. Styczeń był pod względem hobbystycznym bardziej owocny od całego zeszłego roku i mam nadzieję, że ten trend zostanie zachowany!
Zdopingowany pierwszą od dawna rozgrywką w WFB zajrzałem do swojej szafki z figurkami i zdecydowałem, że najwyższy czas podjąć jakieś kroki. Kolekcja za setki, jeśli nie tysiące złotych leży zapomniana w pudełkach, więc albo zacznę się nią poważnie zajmować albo… wypadałoby odzyskać chociaż część poniesionych na nią nakładów…
Ta ostatnia myśl nie spodobała mi się za bardzo, więc z braku alternatywy począłem knuć jakby się tu zabrać za malowanie po dłuższej przerwie. I wtedy przypomniał mi się ten regiment pomalowany przez Szeperda! Na pierwszy ogień wziąłem więc regiment plastikowych Wojowników. I (również inspirowany przez wpis Szepa) podjąłem postanowienie, że postaram się ich pomalować najszybciej jak się tylko da, na przyzwoitym poziomie, ale bez fajerwerków – w końcu to miniatury do grania. W ogóle tej reguły zamierzam się trzymać przy malowaniu oddziałów, gdyż jak dotąd nigdy nie miałem przyzwoicie wykończonej armii, a jeżeli będę każdej figurce w oddziale poświęcał dziesiątki godzin, to nigdy nie starczy mi czasu ani cierpliwości, żeby armię do przyzwoitego wyglądu doprowadzić. Do takiego podejścia musiałem jednak dorosnąć, bo w przeszłości miałem duże skłonności do perfekcjonizmu przy malowaniu miniatur i rozgrzebany oddział potrafił zajmować miejsce w moim warsztacie przez długie miesiące, a i tek na koniec nie byłem zadowolony z efektu.
Nie czytali byście pewnie inauguracyjnego wpisu tego bloga w tym momencie, gdyby nie jeszcze jedna sprawa. Pochwaliłem się przed kolegami, że zaczynam malować Krasnoludy a Czarek kiedy się o tym dowiedział rzucił mi rękawice! On też ma do pomalowania oddział Wojowników i pewnie już się za niego bierze! Zdopingował mnie w ten sposób mocno i do malowania, i do napisania tego właśnie wpisu. Dzięki Czarku!
A efektów naszego małego pojedynku wypatrujcie już wkrótce na naszych blogach na Bitewnym Zgiełku!
| Komentarze | Dodany przez brodaty_brutal w dniu - 04.02.2010. He he! Johnny przejrzałeś mnie. ;) Faktycznie nazwy nie wymyśliłem zupełnie sam, ale uznałem, że ładnie pasuje i ładnie nawiązuje. Np. mazanie moich Krasnoludów to może być torment, albo przynajmniej Syzyfowa praca, zważając że jest ich kilkuset. ;P | Dodany przez Cezary w dniu - 03.02.2010. Jeszcze sie nie bierze:) nie ma farb i figurek na nowym lokum, ale sie zabierze ostro cos czuje:) | Dodany przez Johnny Dee w dniu - 03.02.2010. Niesamowite! Skoro początek roku jest taki, to reszta nie może, po prostu nie może być gorsza :) Fajnie wygląda skonwertowany command group. Nie mogę się doczekać piątkowej bitwy. Tytuł bloga wieloznaczny (Morbid Angel?). Oby mazanie farbą nie oznaczało cierpienia, a wręcz przeciwnie ;) | Dodany przez szeperd w dniu - 03.02.2010. od dzisiaj będę mówił do Ciebie 'mazzi' :) witamy, gratulujemy pierwszego wpisu i życzymy satysfakcji z kolejnych. no i miło przeczytać, że kogoś zainspirowałem. przy okazji przypomniałem sobie temten krasnoludzki klocek. patrząć na ten tydzień i styczeń mogę śmiało stwierdzić, że nasza Ekipa w pięknym stylu wróciła do młotkowej pasji. amen. p.s. special thanx to tsar, który założył bloga technicznie | Dodany przez GOBOS w dniu - 03.02.2010. Ho ho ho, nie wierzę :D Dobra, to kiedy nastepny wpis, ale już z kolorami? No bo chyba nie za kilka miesięcy. Trzymam kcuki i liczę że cię blog zmobilizuje do regularnej pracy malarskiej. Fajnie że mamy tyle ludzi powracających do WFB :) Pozdrawiam | Dodany przez brodaty_brutal w dniu - 03.02.2010. A dziękuję za komplementy! ;D Zdjęcie to należy oczywiście traktować tylko jako zajawkę. Panowie już wyglądają dużo lepiej! ;) Możecie wkrótce liczyć na aktualizację. A już w piątek znów staną na ubitej ziemi, więc dobrze by było jakby się jakoś prezentowali. ;) | Dodany przez Robson w dniu - 02.02.2010. Zdjęcie, zdjęcie brutal powala :D Jak jakis demilich wyszedłeś ;) Takie było moje pierwsze skojarzenie. Regimentu nie bede komentował bo narazie świeci plastikiem. Czekamy na pierwszy rozlew farby! |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun
|