Vincere scis, Hannibal...
Napisał: Sławomir Okrzesik   
19.04.2007.

DBA - II/32 - Later Carthaginian - 275BC - 146BC 

ImageStraszliwie miło czytać teksty kolegów, którzy mówią, że to mnie zawdzięczają to czy owo, w temacie zbierania armii do DBA. Oczywiście nie wyprowadzam ich z błędu, ani tym bardziej nie mówię, że to właśnie ja dzięki nim i ich zapałowi, sam łapię siły aby ruszyć coś do przodu. A taka jest właśnie prawda. To dzięki chłopakom, którzy podchwytują moje pomysły, sam mam siłę żeby cokolwiek robić. Jeden z takich pomysłów, kampania bitewna w DBA, spowodował, że doczekałem się i ja, w pełni pomalowanej armii, którą teraz chciałbym przedstawić.

Moja armia późnej Kartaginy (II/32 Later Carthaginian) to wielokulturowy koktajl, w którym oprócz Fenicjan znaleźć można Libijczyków, Numidyjczyków, Iberów i Gallów. Armia ta miała jak najlepiej przedstawiać siły Hannibala, z jakimi rozpoczął on drugą wojnę punicką, a jednocześnie być na tyle uniwersalną, aby pasowała do każdej z bitew tej wojny. Zebranie dużej liczby tak różnorodnych figurek kosztowało jednak dużo czasu i niejednokrotnie wymagało sporo kombinowania. Najwięcej problemów było z doborem kolorów do malowania figur, w końcu taka zbieranina może łatwo przekształcić się w tęczowy jarmark. Drugim problemem był sposób wykonania podstawek. Z jednej strony ciągnęło mnie do ujednolicenia baz elementów, ale z drugiej chciałem oddać charakter regionów, z których poszczególne oddziały pochodzą. Poniżej możecie ocenić jak mi to wyszło...

Fenicjanie

W mojej armii przygotowałem zaledwie dwa, czysto fenickie elementy. Pierwszy to lekka piechota złożona z mieszkańców miasta, uzbrojonych w miecze, włócznie i podłużne tarcze. W takiej piechocie (jak i podobnych, ale nieco cięższych formacjach zarówno pieszych jak i konnych) musieli służyć obywatele Kartaginy, wcześniej zaś zobowiązani byli do przejścia odpowiedniego przeszkolenia w tym kierunku.

Drugim oddziałem jest generalski element kawalerii, przerobiony przeze mnie na odtworzony przez Hannibala Święty Zastęp, zakon świątyni Astarte. Charakterystyczne białe zbroje i czerwone tarcze wyróżniają tych szlachetnych młodzieńców (członków najlepszych kartagińskich rodów) spośród innych wojowników.

Image 

Libijczycy

Libijczyków w mojej armii reprezentują lekkie oddziały wojowników, uzbrojonych w oszczepy. Skórzane okrągłe tarcze czasami pokryte były popularnymi symbolami, jak na przykład symbol palmy, słonia, czy bogini Tanit.

Image 

Piechota afrykańska

Trzonem sił kartagińskich była słynna fenicko-libijska piechota afrykańska. Formowana na wzór hoplickiej falangi przechodziła w czasie drugiej wojny punickiej spore zmiany pod względem organizacji i uzbrojenia. Mieszane zbroje, lniane, brązowe i kolcze, mają oddać te przemiany. Również pośród włóczników znaleźć można było święty zastęp, tym razem pieszy, będący zakonem świątynnym Baala. Ponownie wyróżniają ich białe zbroje i czerwone tarcze.

Image 

Numidyjczycy

Ostatnią nacją afrykańską w mojej armii są Numidyjczycy. Ci nomadzi słynęli ze swojej lekkiej kawalerii, która w czasie bitwy pod Kannami przysłużyła się Hannibalowi tak wspaniale, jak Scypionowi Afrykańskiemu pod Zamą, kiedy Numidyjczycy przeszli na stronę Rzymu. Prócz kawalerii dostarczają oni również Kartagińczykom afrykańskich słoni leśnych, z których Hannibal uczynił symbol swojego uporu kiedy z tymi wielkimi zwierzętami przebył niemal niemożliwą do przejścia drogę przez Alpy. I choć słonie niewiele zdziałały w czasie całej wojny to do dziś są łączone z wojnami punickimi i postacią wielkiego kartagińskiego wodza.

Image 

Image 

Gallowie

W mojej armii znaleźć można trzy galijskie warbandy, reprezentujące Gallów, którzy przyłączyli się do Hannibala kiedy ten wkroczył do Italii. Jeden z pośród tych oddziałów reprezentować ma najemników Galackich z plemienia Gaisatai, którzy do bitwy przystępowali nadzy, z włosami usztywnionymi i bielonymi wapnem.

Image 

Iberowie

Hannibal pochodził z rodu Barkidów, którzy po klęsce w czasie pierwszej wojny punickiej, podbili i podporządkowali sobie Hiszpanię. To stamtąd właśnie ruszył na swoją wieloletnią wojnę z Rzymem, niemal bez wsparcia ojczystego miasta, za to z tysiącami iberyjskich wojowników. W mojej armii zobaczyć możecie kawalerię, która swoim uzbrojeniem i szybkością przypominała nieco jazdę numidyjską, ale w armii Kartaginy wystawiana była jako jazda ciężka. Mamy też słynnych scutari, oddziały piechoty uzbrojone we włócznie i miecze typu falcata, oraz podłużne tarcze scutum, od których formacja ta wzięła swoją nazwę. Lekki oddział procarzy balearskich, słynnych w całym basenie morza śródziemnego, kończy nasz mały przegląd armii.

Image

Komentarze
Bomba
Dodany przez Wercyngetoryks w dniu - 23.04.2007.
Kolejna super prezentująca się armia, trzymacie poziom;) Może i moja się tutaj znajdzie, za kilka lat świetlnych hehe;) 
Malowanie bomba, dużo robią detale na tarczach. Co do podstawek to duży plus za różnorodność, zwłąszcza robią wrażenie podstawki słoni. Co prawda mi osobiście nie podobają się krzaczki z porostów, ale gdyby te Twoje były ciemniejsze i raczej brązowe, świetnie pasowałby do Twoejgo pomysłu na podstawki. Jedyna rzecz, do której się przyczepie to fakt, że widać na podstawkach zarys fabrycznych podstawek pod figurki, ja sam z tym walcze, ale jak nie zrobi się z tym porządku modelując podstawke, to samo jej malowanie tylko uwidacznia ten mały defekt. Oczywiście nikomu to nie będzie przeszkadzało na polu bitwy, aczkowliek po wzięciu podstawki do ręki rzuca się w oczy. Czekam na reszte armi, a tym czasem przygotowuje własną;)
Duże wrażenie
Dodany przez MiSiO w dniu - 20.04.2007.
robi ta armia. Dobrze skomponowane elemnty to podstawa. Malowanie i podstawki dopełniają reszty - bazuje to jednak na obszernej wiedzy historycznej, a informacje, takie jak o nagich galatach, są dodatkowym smaczkiem. 
 
Uwadze nie ujdzie również jakość zdjęć. Dobre, białe, rozproszone światło, dobre białe tło [już nie wnikam czy oryginalnie czy dodane komputerowo]. 
 
Sławku - to kiedy gramy?!
Dodany przez szeperd w dniu - 20.04.2007.
to, czy umiesz zwyciężać, okażę się jeszcze jutro. dzisiaj mogę powiedzieć - umiesz robić kapitalne podstawki. chciałbym, żebyś kiedyś podzielił się na łamach tej strony techniką ich wykonania, szczególnie efektów pustynnych.  
naliczyłem aż 17 elementów - jednak znacznie więcej, niż w przypadku mojej Rzymskiej armii.  
Teraz czekam na pozostałe armie, biorące udział w MU a potem - inne czasy, co?
Fajny pomysł
Dodany przez Pablo w dniu - 20.04.2007.
Podstawki super. Taka różnorodność wykończenia daje możliwość skompletowania kilku dodatkowych armii bardziej jednorodnych jak Galów, Iberów, czy Numidyjczyków.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2010 Bitewny Zgiełk
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

WIEŚCI
Co nowego...
Zgiełk donosi
Przegląd sieci
Z naszego podwórka
FANTASTYCZNIE
Sprawozdania
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Rozmaitości
Starcie Tytanów
HISTORYCZNIE
Akta gracza
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Biblioteczka
Z kart Historii
BLOGI
Alea iacta est
Bitewny Hoczpocz
Mazy Tormentu
Okiem Cezara
Okiem Lajkonika
Szeperdowe Siedliszcze
Wieści z głębokiego Lasu
Zmagania z Chaosem
OKOLICE
Gdzie się bawić
Imprezy
Modelarstwo
Planszówki
DODATKI
Kontakt
Linki
Redakcja
Wyszukiwarka
W jedym worku
Formularz Logowania