Armia Czerwona
Napisał: Adrian Stolarczyk   
27.06.2009.

ImageNie, to nie jest tekst o siłach zbrojnych bolszewickiej Rosji.  Mówię o czymś zupełnie innym. Od kilku tygodni kolejne wpisy blogowe uchylały rąbka tajemnicy, jaką owiany był nasz wspólny projekt (Gobosa i mój), polegający na pomalowaniu kompletnej armii wojowników chaosu. Faktycznie koło marca padł taki pomysł a realizację zakończyliśmy w połowie czerwca. Dość gładko podzieliliśmy się pracą. Gobos składał niemal wszystkie figurki (oprócz konnych maruderów i chosenów) i przygotował wszystkie podstawki. Pomalował także Shaggotha, smoko-ogry, dziesiątkę psów, potężnych rycerzy chaosu oraz konnych maruderów ze mną na spółkę. Mnie w udziale przypadła piechota (dwa razy wojownicy i dziesiątka chosenów oraz lord na juggernaucie, pieszczotliwie zwanym ‘dżaggi’). Nie powiem, żeby pomysł nie był dla mnie swego rodzaju wyzwaniem, głównie ze względu na dość ambitny kalendarz prac (i tak skończyłem miesiąc po terminie) i mało wolnego czasu. Niemniej udało się i myślę, że efekt końcowy nagradza sam w sobie nasze wysiłki.

Dla uzyskania spójności (w końcu każdy maluje po swojemu) przyjęliśmy nie tylko identyczną kolorystykę (opartą, jak widać, na czerwonym leit motiv’ie), ale niemalże również sekwencję malowania poszczególnymi barwami. Sądzę, że nam się to nieźle udało i ciężko stwierdzić, że to nie jest praca jednego kolegi. Mając również na uwadze to, że niesztampowe podstawki to klucz do lepszego efektu, Gobos zastosował swój ulubiony śnieg, w którym się specjalizuje. Czekałem na to do samego końca i w moich oczach, po nałożeniu białego puchu, kolekcja zyskała, co najmniej 20% modelarskiej wartości. Oczywiście nie muszę pisać, że taki zimowy wzór pasuje tematycznie do prezentowanych figurek jak ulał – wszak mówimy o najeźdźcach z mroźnej północy.
 
ImageOceniam nasz wspólny pomysł i wysiłek bardzo pozytywnie. Muszę przyznać, że jest to prawdopodobnie najlepsza armia z tych, które obaj dotąd pomalowaliśmy (w porządku, nietrudno się czymś takim pochwalić, jeśli się w życiu pomalowało jedną armię, oprócz prezentowanej tutaj…) Krótki termin wykonania, dość przyzwoite zaangażowanie, zwarta kolorystyka, nieprzeciętne podstawki, taśmowe malowanie i uzyskany poziom stołowy okazały się kluczem do powstania jednej z ciekawszych kolekcji, jakie widziałem na żywo. Uzyskany efekt jest również proporcjonalny do wkładu obu z nas. Oczywiście kolekcją nie pretendujemy do poziomu GD – mamy za to przyzwoity kawał armii, który może już zadać szyku na niejednym turnieju.

Skoro zaś o graniu mowa, to rozegraliśmy tą armią dość sporą potyczkę z Imperium, o czym można przeczytać na BZ w konkretnym raporcie bitewnym. Kolekcja w punktach bez przedmiotów magicznych to mniej więcej 2250 pkt. Podrasowana magią czy sztandarami ląduje w okolicach 2,5 tyś punktów. Wybaczcie, ale nie czuję się na siłach, żeby skomentować zalety bojowe takiego zestawu regimentów. To z racji coraz mniejszego doświadczenia na stole (no dobra, nie będę się żalił, że gram raz, góra dwa razy w roku). Po tej jednej bitwie mogę w każdym razie powiedzieć, że chaos Korne’a potężnie wali w łeb. Kropka.

Generalnie rzecz ujmując, w całym przedsięwzięciu, być może poza bólem pleców czy oczu nie znalazłem żadnych minusów. Nie mamy jeszcze konkretnych planów na przyszłość, aczkolwiek kilka podobnych projektów poddaliśmy dyskusji. Mogę tylko powiedzieć, że na drugie półrocze 2009 najprawdopodobniej planujemy kolejną, malowaną wspólnie armię do WFB. Ale na dzisiaj to już wszystko – zapraszam w imieniu Gobosa i własnym do oglądania i komentowania Wojowników Chaosu Khorne’a. Skorzystam też z okazji i złoże oficjalne: wielkie dzięki Kuba!

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Komentarze
Dodany przez brodaty_brutal w dniu - 02.07.2010.
Ech to już rok od kiedy ta piękna armia zagościła na BZ. To co Panowie? Kiedy kolejny projekt? Pewnie po Tytanach? ;)
Dodany przez GOBOS w dniu - 16.07.2009.
:) 
pisałem już chyba kiedyś. jest to wikol pomieszany z glukozą. proporcje na oko, w zasadzie chodzi o to żeby się ta glukoza zmieszała z klejem i im mieszanka gęstsza tym lepiej
Dodany przez szeperd w dniu - 15.07.2009.
nie Ty jeden! pisaliśmy nawet petycje do Gobosa, ale do dzisiaj milczy jak grób w tej kwestii. Może w końcu uchyli nieco ze swojej tajemnej formuły, alchemik jeden!
Dodany przez rilian w dniu - 15.07.2009.
przeszukuje zgielk i nie moge znalezc. jak sie robi taki fajny snieg?
Dodany przez MiSiO w dniu - 30.06.2009.
Dodałem grupówkę.
Dodany przez szeperd w dniu - 29.06.2009.
hghmm, hghmm, dziękuję za przychylne opinie. jeszcze bardziej utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto się zajmować podobnymi pomysłami. zdjęcie calości wkrótce dorzucimy.
Dodany przez GOBOS w dniu - 29.06.2009.
heh, racja, zapomniałem dosłać Szepowi zdjęcia pełnej ekipy :D Już się porpawiam. 
Dzięki za komentarze miło słyszeć znaczy czytać :)
Dodany przez Robson w dniu - 29.06.2009.
Popieram Pana poniżej ;) Chcemy zdjęcie rodzinne! ;)
Dodany przez Pepe w dniu - 29.06.2009.
Można się przyczepić tylko do jednej rzeczy: GDZIE JEST ZDJĘCIE CAŁEJ ARMII??? Tak poza tym to gites!!!
Dodany przez Robson w dniu - 28.06.2009.
Aha, o wykonaniu nie ma co pisać, po prostu brak słów! Pierwsza klasa :)
Dodany przez Robson w dniu - 28.06.2009.
Nic tylko pogratulować :) 
 
Powiem, że obserwowanie tego projektu mobilizowało (i mobilizuje) do malowania choćby 1h dziennie ostatnio... No i efektów coraz więcej widać... narazie na biurku, ale może przyjdzie ten dzień, kiedy ujżą światło na blogu :) I jak widac po blogach nie tylko mnie ozywiła ;) I to jest własnie największa rekomendacja tej imprezy :)
Dodany przez MiSiO w dniu - 28.06.2009.
Tego brakowało mojej, składanej lata temu, armii zielonych. Tutaj mamy spójność kolorystyczną, spójność podstawek. Do tego wyborna robota, świetny, bo klimatyczny, dobór oddziałów... gratuluję.
Dodany przez Cezar29 w dniu - 28.06.2009.
Armia pierwsza klasa, mi osobiscie sie podoba najbardziej szef na dzagim, sam miodek.Te mroczne czerwienie oddaja khorniszonowy klimat armii:)
Dodany przez Valten w dniu - 27.06.2009.
bardzo ładna armia, mroczna a zarazem z jakimś błyskiem, esencją chaosu. Dużo bardziej przemawia do mnie taka kolorystyka, niż jaskrawe, krzykliwe barwy różnych bogów chaosu. Chciałbym jedynie móc mieć możliwość zobaczenia tej armii w akcji, a najlepiej przeciwko mojej, to byłaby piękna bitwa!
Dodany przez GOBOS w dniu - 27.06.2009.
śnieg to mieszanka wikolu z glukozą w odpowiedznich proporcjach,  
dzięki Szep za wspólną pracę :)
Dodany przez Johnny Dee w dniu - 27.06.2009.
Ech, a co tu komentować...armia zrobiona wzorcowo, tylko stać z rozdziawioną gębą i podziwiać. Bardzo podobają mi się dragon ogry z tarczami, ta konwersja zdecydowanie odmłodziła te wiekowe modele. Motyw przewodni armii, czyli czerwień wypadł znakomicie, mimo że osiągnięty został w raczej prosty sposób. Doskonale wygląda również śnieg. Czy któryś z Was mógłby przypomnieć jak został zrobiony, że jest taki puchaty?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2010 Bitewny Zgiełk
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

WIEŚCI
Co nowego...
Zgiełk donosi
Przegląd sieci
Z naszego podwórka
FANTASTYCZNIE
Sprawozdania
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Rozmaitości
Starcie Tytanów
HISTORYCZNIE
Akta gracza
Raporty bitewne
Nasze armie
Recenzje
Biblioteczka
Z kart Historii
BLOGI
Alea iacta est
Bitewny Hoczpocz
Mazy Tormentu
Okiem Cezara
Okiem Lajkonika
Szeperdowe Siedliszcze
Wieści z głębokiego Lasu
Zmagania z Chaosem
OKOLICE
Gdzie się bawić
Imprezy
Modelarstwo
Planszówki
DODATKI
Kontakt
Linki
Redakcja
Wyszukiwarka
W jedym worku
Formularz Logowania